Od papierowych map do samochodów autonomicznych - historia telematyki
Kopiuj tekst

Od papierowych map do samochodów autonomicznych - historia telematyki

Dziś uważamy za pewnik to, że mamy możliwość sprawdzenia naszej lokalizacji w czasie rzeczywistym, oraz to, że nasze urządzenie elektroniczne doprowadzi nas do niemal dowolnego celu. Jednak, choć trudno to sobie wyobrazić, całkiem niedawno, bo 15 lat temu najpowszechniejszą metodą nawigacyjną na drogach było korzystanie z papierowych map. Obecnie rynek rozwiązań telematycznych wart jest 3,5 miliarda dolarów rocznie. Ewolucja, jaką przeszła technologia w zakresie wykorzystania telematyki w ciągu ostatnich kilku dekad jest imponująca. Jakim sposobem GPS trafił pod strzechy? Jaka czeka nas telematyczna przyszłość?

Zimna wojna i gorące technologie

Choć sam termin „telematyka” pochodzi z języka francuskiego (telematique, czyli połączenie telecommunication i informatique), to jej początku należy szukać za Oceanem Atlantyckim. W samym środku Zimnej Wojny Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych za pomocą sześciu satelitów krążących wokół biegunów opracowała Globalny System Pozycjonowania (GPS), który miał służyć lokalizowaniu okrętów podwodnych z bronią nuklearną.[1] To właśnie ta technologia dała początek temu, co dziś nazywamy telematyką. Dziś, w 2018 roku, codziennie korzystamy z GPSu, używając naszych telefonów komórkowych i systemów nawigacji satelitarnej. Aby określić naszą lokalizację, urządzenie korzysta z danych dostarczanych z conajmniej trzech sztucznych satelitów okrążających naszą planetę.

GPS dostępny dla wszystkich

W latach dziewięćdziesiątych, w telematyce pojawiły się dwa ważne trendy. Jednym z nich było dążenie do ulepszenia wyposażenia  zabezpieczającego w pojazdach, w tym takich funkcji, jak obowiązkowe poduszki powietrzne i światła do jazdy dziennej. Drugi dotyczył zwiększonego zainteresowania postępami w elektronice, komunikacji, technologii GPS i  komórkowej. Wiązało się to również z pewną przełomową decyzją: w 1996 roku, prezydent Clinton podpisał dyrektywę, która stanowiła, że GPS stał się międzynarodowym narzędziem. Dyrektywa ta oznaczała, że prywatni obywatele i firmy będą mogły bezpłatnie korzystać z geolokalizacji. Pod koniec lat 90. zaczęły powstawać pierwsze systemy lokalizowania pojazdów, wykorzystujące podłączony do nich sprzęt, który łączył się z oprogramowaniem zainstalowanym na komputerach za pośrednictwem lokalnych serwerów.

Nowe tysiąclecie, nowe osiągnięcia

Rozwój telematyki nabrał tempa w pierwszej dekadzie XXI wieku, a postęp technologiczny był coraz szybszy. W pierwszych latach nowego tysiąclecia internetowe systemy zarządzania flotą były hostowane w sieci, a dane były widoczne w czasie rzeczywistym. Jednakże, bez dostępu szerokopasmowego, aktualizacja map zajmowała pół dnia, a ładowanie stron było boleśnie powolne, lokalizacje aktualizowały się co 30 minut. Firma TomTom wprowadziła na rynek masowy pierwszy na świecie odbiornik GPS do nawigacji satelitarnej (satnav) w 2004 roku. Stworzenie go zmieniło sposób poruszania się ludzi na całym świecie. W 2005 r. pierwszy nowoczesny satelita rozpoczął transmisję drugiego sygnału dla osób cywilnych, co znacznie poprawiło wydajność GPS. W tym samym roku, firma TomTom pozyskała jednego z wiodących dostawców rozwiązań do zarządzania flotą, DataFactory. To przejęcie pozwoliło firmie TomTom połączyć technologię WEBFLEET firmy Datafactory z jej własną, co pomogło w zapewnieniu pozycji lidera w dziedzinie telematyki.
Wraz z rozwojem modelu oprogramowania oferowanego w formie usługi (SaaS), od 2010 roku telematyka zaczęła nabierać jej obecnego kształtu. Platformy takie jak WEBFLEET TomTom Telematics zaczęły zapewniać wszystkie usługi w chmurze z wysokimi prędkościami dostępu do danych. Pozycje pojazdów są teraz aktualizowane co kilka sekund, a systemy dostarczają ostrzeżeń zwrotnych o szybkości jazdy bezpośrednio do kierowcy w czasie rzeczywistym.

Branża, która rośnie 25% rocznie

W ciągu ostatnich kilku lat, w szczególności od 2015 r., firmy coraz chętniej otwierają się na rozwiązania telematyczne, dzięki czemu branża rośnie w tempie 20 - 25% rocznie.[2] Od 2017 r. wiele samochodów opuszcza fabryki, będąc już wyposażonymi w ponad 100 czujników, które generują stały strumień informacji. Pomiar danych takich jak lokalizacja, wydajność, parametry fizyczne i zachowanie kierowcy, jest wykonywany często kilka razy na sekundę, a ilość danych generowanych przez te czujniki jest ogromna.

Rozwiązania do zarządzania flotą, takie jak WEBFLEET opracowany przez TomTom Telematics, zapewniają kierowcom bezpośredni wgląd w swój styl jazdy. Dzięki temu firmy mogą prowadzić bardziej odpowiedzialne działania i przyczyniać się do obniżenia kosztów paliwa, konserwacji i ubezpieczenia. Nie jest to jedyny sposób, w jaki telematyka  wypełnia lukę pomiędzy menedżerami w  biurze a kierowcami na drodze, pomagając im współpracować i pracować jako jeden zespół. Zaawansowane systemy monitorowania  pojazdów mogą np. pomóc rozliczyć czas pracy  i sporządzić raport przebiegu pojazdu. Takie informacje mogą być udostępnione kierownictwu, urzędowi skarbowemu lub klientowi - w zakresie dopasowanym do ich potrzeb i zgodnie z dyspozycją osoby zarządzającej flotą.

komentuje Karol Hołdyński, Senior Marketing Manager Poland & EE w TomTom Telematics

Rozwiązania telematyczne, które zazwyczaj  składają się z centralnej platformy i dziesiątek lub tysięcy urządzeń  zainstalowanych w pojazdach flotowych, zapewniają menedżerom wgląd w jej wydajność za pomocą przejrzystych dashboardów i obszernych raportów. To z kolei pomaga im obniżyć całkowity koszt  posiadania poprzez analizę wykorzystania pojazdu,  stylu jazdy kierowcy i stanu auta.

22 miliony samochodów bez kierowców

Od pierwszego systemu GPS stworzonego przez wojsko Stanów Zjednoczonych minęło ponad  pięćdziesiąt lat. Obecnie dostępna ogromna ilość  danych (“big data”), wszechobecna automatyzacja  i samouczące się urządzenia (“machine learning”) umożliwiają kolejne przełomowe zmiany, a telematyka stała się nieodłącznym elementem naszego życia. Zmiany technologiczne napędzane przez automatyzację i uczenie maszynowe pozwalają przewidywać się, że do 2025 roku zdecydowana większość samochodów będzie wyposażona w gotowe zintegrowane systemy telematyczne, a po drogach jeździć będzie nawet 22 miliony[1] samochodów autonomicznych zasilanych danymi telematycznymi.

Więcej informacji na temat historii telematyki znajduję na specjalnie przygotowanej stronie TomTom Telematics.

[1] NASA (2012) “Global Positioning System History”   https://www.nasa.gov/directorates/heo/scan/communications/policy/GPS_History.htm  
[2] Fleet Owner (2015) “Telematics will change trucks and  trucking”   http://www.fleetowner.com/technology/telematics-will-change-trucks-and-trucking  
[3] Juniper Research (2016) “ON TRACK WITH SELF-DRIVING VEHICLES  2.0”  https://www.juniperresearch.com/document-library/white-papers/on-track-with-self-driving-vehicles-2-0   
Powiązane artykuły
EF Education First: Praca marzeń i 8 500 leadów w miesiąc – czyli jak zaangażować maturzystów w kampanię promocyjną wyjazdów językowych

Jak zaangażować maturzystów w kampanię promocyjną firmy organizującej wyjazdy językowe, dotrzeć do ponad 1 mln osób i pozyskać 8 500 leadów w miesiąc? Poznajcie case study pierwszej w Polsce kampanii rekrutacyjnej na Instagramie przygotowanej dla EF Education First przez
Aż 60 proc. budżetów marketingowych trafia do internetu

WhitePress zbadał polski rynek e-marketingu
Polski fundusz VC z kolejną inwestycją w Europie Zachodniej. Innovation Nest wesprze rozwój portugalskiego startupu.

Innovation Nest, fundusz VC współpracujący z młodymi firmami, tworzącymi rozwiązania IT dla sektora B2B, zainwestował w Infraspeak – portugalski startup oferujący platformę do zarządzania obiektami hotelowymi. To już 3 firma z tego kraju, która znajdzie się w portfolio Funduszu.
Copywriterzy zarabiają niemal o połowę więcej niż dziennikarze – raport WhitePress

Choć mówi się, że pióro bywa silniejsze od miecza, to na rynku pracy najczęściej liczy się jego „lekkość”. Ile można zarobić na pracy związanej z pisaniem treści? Według badań WhitePress na najwyższe zarobki w branży mogą liczyć copywriterzy (średnio 3830 złotych), którzy zarabiają znacznie więcej od dziennikarzy (średnio 2460 złotych).
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.